21 lutego 2013

KOWALIK, KOWALIK ZWYCZJNY, BARGIEL

(SITTA EUROPAEA)


Kowalik to gatunek niewielkiego, osiadłego ptaka z rodziny kowalików (Sittidae).

Rzadziej używana nazwa "Bargiel" odnosi się do uderzania dziobem w korę i oznacza rzemieślnika wykuwającego w kuźni przedmioty z żelaza.

Ten piękny okaz przyłapałem podczas  "polowania" na Sikory - Sosnówkę i Czarnogłówkę, polowanie miało miejsce w Szczawnicy, w drodze na Bereśnik. Miejsce upatrzyłem sobie już dnia poprzedniego i przyszedłem specjalnie w celu fotografowania Sikor, które w dużej ilości latały w okolicy jednego z domów usytuowanych na zboczu Bereśnika.

Dzięki uprzejmości właścicielki domu i jej zaproszenia do robienia zdjęć przy jej bogato obleganym karmniku oprócz Sikor sfotografowałem też Kowalika!

To już 2-gi w ciągu kilku dni tak bogato zaptasiony karmnik, wcześniejszy - Słowacki z zupełnie innymi gatunkami ptaszków TUTAJ.

A teraz o dzisiejszym bohaterze:

Kowalik jest ptakiem wielkości wróbla, ma krótki ogon i długi spiczasty dziób, jest bardzo charakterystyczny i łatwy do rozpoznania, często chodzi po pniach drzew z głowa skierowana do dołu.
Obie płci podobnych rozmiarów, ubarwione prawie jednakowo, choć samiec w porównaniu z samicą ma bardziej rdzawy spód ciała i ciemnokasztanowe boki ciała z wiśniowym odcieniem. Z boku samice są jasnobrązowe z rdzawym odcieniem, wierzch ciała szaroniebieski, policzki i podbródek białe, przez oko przechodzi czarny pasek sięgający do karku.



 Kowalik przemieszcza się inaczej niż dzięcioły i pełzacze, które gdy chodzą po pniu podpierają się ogonem jak trzecią kończyną. Poruszając się po korowinie drzewa kowalik zaczepia na nierównościach pazury swych silnych palców. Wykonuje swobodne ruchy po dość gładkich, wilgotnych pniach buków. Doskonale się wspina (podobnie jak dzięcioły), chodzi nawet po spodniej stronie gałęzi. Podobnie jednak jak dzięcioły, kowalik swym potężnym dłutowatym dziobem wyciąga zdobycz ze szczelin w korze. Czaszka tego ptaka nie jest przystosowana do kucia w drewnie. Może najwyżej kilkoma dobrze wymierzonymi uderzeniami mocno wbić nasienie w szparę w korowinie (zachowania podobne do dzięcioła dużego). Jest to sposób na chowanie zapasów na wypadek gorszej zasobności terenu w pokarm. Takie zachowania obserwuje się przy karmnikach zimą. Regularnie, w bardzo krótkich odstępach czasu przenosi w dziobie po jednym ziarnie i chowa je w pobliżu. Sam nie potrafi wykuć dziupli. Wykazują dużą ruchliwość i zwinność zachowując przy tym ostrożność. Nie jest to ptak zbyt towarzyski.

Kowalik jest rozpowszechniony w całej Polsce i wyprowadza lęgi na terenie całego kraju. w górach dochodzi do wys. 1100 m.n.p.m. najchętniej zamieszkuje stare drzewostany leśne i parkowe, aleje starych drzew, duże zadrzewienia śródpolne, większe ogrody. Preferuje drzewostany z udziałem gatunków ciężkonasiennych np. dębu i buka. Unika wnętrza lasów i suchych borów iglastych. Czasem zasiedla też małe bory świerkowe i sosnowe, ale musi tam zalatywać na obszary z drzewami liściastymi.


Pożywienie Kowalika stanowią owady, ich larwy i pająki, a w zimie nasiona, drobne owoce, również duże nasiona drzew liściastych i iglastych, zbóż takich jak jęczmień, owies oraz słonecznik, orzechy laskowe, żołędzie, nasiona bukowe. W trakcie sezonu lęgowego żywi się głównie motylami, pająkami i pluskwiakami. Jesienią i zimą jada zazwyczaj nasiona dębu, buka, grabu i leszczyny.

Gniazdo Kowalika usytuowane jest dość wysoko w dziupli drzewa, wysłane łuskami kory sosnowej lub suchymi liśćmi czy trawą, zasiedla też skrzynki lęgowe. Zarówno w dziuplach jak i skrzynkach uszczelnia miejsce lęgu plastyczna gliną, zapycha nią wszelkie szczeliny, a także zwęża otwór wejściowy i dopasowuje go ściśle do swoich rozmiarów.

Od kwietnia do maja składa 5 -8 białych rdzawo nakrapianych i plamionych jaj, które wysiaduje 22 - 24 dni, młode opuszczają gniazdo również po 22 - 24 dniach.

Lot kowalika jest bardzo szybki i ma falisty tor. W czasie przelotu ptak zręcznie porusza się pomiędzy gałęziami. Można wtedy dostrzec jego szaroniebieski wierzch ciała, ciemne lotki i krótki czarno-biały ogon. Łatwo zauważyć tego ptaka, choć dłuższe przyglądanie się mu jest niemożliwe przez szybkie poruszanie się po pniach i przelatywanie z drzewa na drzewo. Zimą można spotkać kowaliki w stadach mieszanych z sikorami, pełzaczami, mysikrólikami i dzięciołami. Razem szukają pokarm i wzajemnie ostrzegają się przed drapieżnikami. Nie tworzą same stad. Choć to gatunek osiadły co parę lat może jesienią liczniej koczować. Zimą wraz z sikorkami przylatuje w pobliża siedzib ludzkich.

Głos wabiący Kowalika to twij, twij, twet, twet, sit. Śpiew: pil, pil, pil, tju, tju...

Wymiary: długość ciała 13,5 cm, rozpiętość skrzydeł 27,5 cm, ogon 4,5 cm, waga 8 - 12 g.

Na terenie Polski gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.


Źródła: "Ptaki Polski" Jan Sokołowski; Warszawa 1988.
             "Atlas Ptaków" Marcin Karetta; Bielsko-Biała 2010. 

9 komentarzy:

  1. Beata Hofman22.02.2013, 09:57

    Ubarwienie Pani albo Pana Kowalika jest moim ulubionym zestawem kolorystycznym - pomarańcz można zastapić tez ciepłym rózem.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny kowalik! Widywałem te ptaki parę razy, ale nigdy w zasięgu aparatu lub nigdy w warunkach sensownych zo zrobienia jakiejkolwiek fotografii. A jest to jeden z tych gatunków, które bardzo mi się podobają i które chciałbym kiedyś sfotografować. Szkoda, że nie mam szczęście do karmników, bo jak widać to przy nich dzieje się najciekawiej ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja miałem ostatnio wielkie szczęście do karmników i do Kowalika też :)

      Usuń
  3. Ostatnio kowaliki bardzo się ożywiły, zaczęły intensywnie podśpiewywać, co oznacza, że wiosna już niedługo...choć pogoda za oknem jak na razie ciągle zimowa :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kowalik świetnie uchwycony. Ja miałem mniej szczęścia niestety - powiedzmy zrobiłem mu zdjęcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie udało mi się sfotografować go jeszcze ale jest częstym gościem w moim karmniku bardzo interesujący i nawet nie tak bardzo strachliwy

    OdpowiedzUsuń
  6. we Wiśle jest ładna budka lęgowa i na 5 metrów da się podejść z aparatem niemal na poziom tejże budki.
    Kowalik karmi tam 3 młode.

    OdpowiedzUsuń