3 sierpnia 2014

RYDZ

MLECZAJ RYDZ

(LACTARIUS DELICIOSUS)

 Rydz jest bardzo cennym i poszukiwanym przez zbieraczy grzybem. Funkcjonuje wiele jego nazw a najpopularniejsze to: bedłka rydz, rydz prawdziwy, rydz pański, rydzyk, rydzek, rycek, ryżyk, ryzok.

Rydz - wygląd: 

Grzyb ten ma kapelusz o średnicy 5 do 15 cm, u młodych owocników jest on wypukły, z podwiniętym brzegiem, w miarę wzrostu wypłaszcza się a w końcu staje się wklęsły, lejkowaty z ostrym, pofałdowanym brzegiem. Powierzchnia kapelusza jest zwykle gładka, młode owocniki mają filcowaty kapelusz. Kolor kapelusza jest bardzo charakterystyczny- od jasno- pomarańczowego - zabielonego do ceglastego, z okręgami bardziej i mniej zabarwionymi na pomarańczowo czasem z okręgami zielonkawymi, kapelusz rydza często posiada pomarańczowe lub zielonkawe kropki lub plamy.

Mleczaj rydz ma trzon o długości 3 do 7 cm i średnicy 1 do 2,5 cm. Jest on cylindryczny- walcowaty, u młodych owocników wewnątrzporowaty a u starszych pusty w środku. Kolor trzonu taki jak kapelusza, często poplamiony pomarańczowo lub zielonkawo.

Na spodniej stronie kapelusza rydza znajdują się blaszki, są one rozłożone dość gęsto, zbiegające się do trzonu, blaszki rydza maja kolor czerwono- pomarańczowy, po dotknięciu zielenieją.

Miąższ rydza jest kruchy, białawy, na powietrzu zabarwiający się na pomarańczowo a po chwili zieleniejący. Ma przyjemny zapach i korzenny, pikantny smak. Miąższ rydza wydziela charakterystyczne, aromatyczne mleczko. Mleczko mleczaja rydza wydzielane jest po uszkodzeniu, jest pomarańczowe, stopniowo może się nieco rozjaśniać lub delikatnie porudzieć.

Rydz - występowanie:

Mleczaj rydz jest szeroko rozprzestrzeniony na całej półkuli północnej na obszarach o klimacie umiarkowanym. Występuje także w Australii. Rydza spotkać można w lasach i młodnikach iglastych, na piaszczystych glebach. Rydz tworzy mikoryzę z sosnami. Rośnie od połowy lipca do listopada. Najczęściej można go spotkać w rejonach górskich i podgórskich.

 Źródła: "Grzyby znane i mniej znane" Aurel Dermek; Warszawa 1988.

1 komentarz: