rp_nieruchomosci13.jpgW roku   1632,   w   bogatym   holenderskim   mieście Utrechcie, miejscowemu sukiennikowi i krawcowi Jacobowi Janszonowi van Gameren urodził się syn. Nie 115    wiadomo zresztą na pewno, czy stało się to w samym Utrechcie, czy też w jego okolicach. Nieznana jest również dokładna data urodzin dziecka. Wiadomo natomiast, że zostało ono ochrzczone 5 lipca 1632 roku w utrechckiej katedrze protestanckiej, otrzymując imię Tylman. Owego dnia nikt oczywiście nie potrafiłby sobie nawet wyobrazić, co z niego wyrośnie. A już na pewno nikomu nie przyszłoby do głowy, że malutki Tylman stanie się kiedyś… Polakiem, o bardzo polskim nazwisku Gamerski. I że w znacznym stopniu zmieni architektoniczne oblicze stolicy Polski. Zanim się to jednak stało, Tylman spędził dzieciństwo i wczesną młodość w domu rodzinnym. Później odbył studia architektoniczne w swojej ojczyźnie, ucząc się na wzorach rodzimej architektury holenderskiej. Następnie, w celu zapoznania się z zagranicznymi osiągnięciami architektonicznymi, zjeździł wzdłuż i wszerz Niemcy oraz Włochy. We Włoszech szczególnie dokładnie zwiedził Rzym i północną część kraju. Tu poznał i pokochał sztukę wielkiego mistrza późnego odrodzenia włoskiego, Andrea Palladia. Miało to istotny wpływ na dalszą architektoniczną działalność Tylmana. Wielki zasób wiedzy pozwolił mu na prowadzenie wykładów z zakresu architektury, nie wiadomo jednak, na jakiej to było uczelni.